Canadian Polonia Blogosphere

Canadian Polonia Blogosphere

torontokuba

Smakuje jak kurczak, choć nie jest od kury

Wojciech Brzeziński



Wygląda jak kurczak, smakuje jak kurczak, ba, nawet pachnie jak kurczak, ale... żywego drobiu nie widziało nawet na obrazku. Już za trzy lata na sklepowe półki w USA ma trafić mięso wyhodowane w fabrykach.

Kilka dni temu amerykańska organizacja obrony praw zwierząt PETA ogłosiła, że ufundowała nagrodę w wysokości miliona dolarów dla pierwszej firmy, która sklonuje pierś z kurczaka. Takie taśmowo produkowane mięso chce rzucić na rynek.

Wymagania są dość wysokie: milion dolarów zdobędzie ta firma, która do końca czerwca 2012 r. sprzeda tonę mięsa w sklepach w 10 stanach USA za cenę nie wyższą od zwykłego drobiu.

Produkt musi przekonać do siebie 10 sędziów: smażony niby-kurczak ma być nie do odróżnienia od prawdziwego. I oczywiście warunek najważniejszy: pierś ma powstać w warunkach laboratoryjnych. Żadne zwierzę nie może zostać skrzywdzone.

Brzmi to jak fantastyka naukowa, ale technologia już istnieje i jest dość szeroko stosowana w medycynie. Potrafimy już stosunkowo łatwo produkować z pomocą komórek macierzystych ludzką skórę, mięśnie i inne tkanki.

Nie ma najmniejszego problemu, by hodować tkanki zwierzęce i zamiast używać do przeszczepu, po prostu je zjadać. Na kurczaku się rzecz jasna nie kończy: równie dobrze można w ten sposób produkować wołowinę, ryby czy dziczyznę.

Takie mięso może, ale nie musi, być genetycznie modyfikowane. W najprostszej wersji to po prostu jest mięso kurczaka - identyczne jak to, które pochodzi od ptaka. Ale po niewielkiej manipulacji można sprawić, by to samo mięso zawierało odżywcze składniki np. mięsa ryb - i stało się dużo zdrowsze.

Do tego zniknęłaby konieczność utrzymywania wielkich farm, które produkują miliony ton metanu i są jednym z głównych czynników napędzających zmiany klimatyczne. I, co najważniejsze dla członków PETA, skończyłoby się zabijanie milionów zwierząt rocznie tylko dla ich mięsa.

Pozostaje tylko problem: czy klienci nie przestraszą się laboratoryjnego drobiu. Jego przeciwnicy już ochrzcili go mianem mięsa Frankensteina.

www.polskatimes.pl

Tags: technologia

4 Comments

Pleban Comment by Pleban on May 2, 2008 at 8:02pm
O k****...
JANET Comment by JANET on May 3, 2008 at 2:03am
Na sile chca nas truc,malo chemi juz mamy?Najpierw miesko klonowane a teraz dziwolagi zywnosciowe.Hallo,jest tu jakis gastronom?a moze dietyk?
Andrzej Comment by Andrzej on May 3, 2008 at 2:53pm
producenci żywności organicznej zacierają ręce :)
wychodzi na to że za parę lat żeby coś normalnego zjeść trzeba będzie wydać kupę kasy, oczywiście pod warunkiem że fda nie stwierdzi że organiczne = trujące jak np stevia LOL
JANET Comment by JANET on May 3, 2008 at 8:02pm
ano bedzie tak.....1 pigulka na sniadanie,2 pigulki na obiad,2 pigulki na kolacje.......bez naczyn i sztuccow,oszczednosci.Ale my juz tego nie dozyjemy.....choc plany juz sa,gdzies czytalam.

Add a Comment

You need to be a member of Canadian Polonia Blogosphere to add comments!

Join this network

© 2008   Created by poloniablog

Report an Issue  |  Feedback  |  Privacy  |  Terms of Service